Niemożliwe jest możliwe. Można chcieć i nie chcieć na raz. Sześć razy z rzędu i jeszcze kilka pod rząd. I można być i mądrym i głupim w jednym. Szczególnie w jednym.
Który dałeś i zabrałeś
... , który dałeś wiele, oddaję ci wdzięczności nie mniej nie więcej niż wzięłam siebie pewności. Poznać się dałeś z dobrej strony. Tę chciałabym zabrać w drogę, doprawdy, póki mogę. Poznałam dobrze ciebie, siebie zapomniałam. Dziś przyglądam się z boku, uspokojona, wiedzą wiedziona, że ofiara owocna. Spełniona. Kościele , co zabrałeś tak wiele, dziś być dla ciebie nie umiem, bo (nie) rozumiem.
Komentarze
Prześlij komentarz